Eucharystia – przygotowanie i dziękczynienie

pobranePrzygotowanie do Eucharystii praktykują w zasadzie jakieś niedobitki. W niedziele wygląda to tak, że większość ludzi wpada na ostatnią chwilę (2 minuty przed), inni się nie wyrabiają i spóźniają. W dni powszednie na msze św. uczęszczają z reguły najgorliwsi katolicy i niektórzy z nich (te „niedobitki”) przychodzą czasami 15-10 min. przed mszą św. na osobistą modlitwę – i to jest piękne! To dobry znak dzisiejszych czasów. Kilkadziesiąt lat temu tylko starsze panie tak robiły. Jednak duże zaniepokojenie powoduje zachowanie grup modlitewnych czy wspólnot, które wprawdzie często mają to przygotowanie (czasami nawet pół godzinne), ale jak ono wygląda?

Otóż najogólniej mówiąc wszystko opiera się na tym, co zewnętrzne, czyli: odpowiedni, elegancki strój (właściwie to najczęściej nieodpowiedni, bo elegancko nie znaczy skromnie, po Bożemu – problem szczególnie z ubiorem kobiet-dziewcząt), oprawa muzyczna, wyćwiczona (musztra?) służba liturgiczna itp. I podczas takiego „przygotowania” ludzie gadają w obecności Pana Jezusa (tak jakby Go tam w ogóle nie było), ustalają jakieś funkcje lub się po prostu witają ze sobą (jest tak fajnie i miło, bo towarzystwo się wspólnie zebrało), ministranci ćwiczą przejścia (a przy tym nie przyklękają przed Chrystusem obecnym w Tabernakulum). Robi się w rezultacie niesamowity chaos, rozgardiasz i właściwie mamy anty-przygotowanie! A najgłośniej jest chyba w…zakrystiach! I co nam przyjdzie po przygotowaniu zewnętrznym, skoro wnętrze jest zupełnie nie przygotowane, nie wyciszone, nie oczyszczone na przyjście Króla królów? Jaki jest stan naszych dusz? Czy Chrystus z upodobaniem może do nich przyjść?

Takie „przygotowanie” przypomina raczej generalną próbę przed występem w teatrze czy filharmonii!

*** Poniżej są zebrane różne pomoce świętych do przygotowania i dziękczynienia po Eucharystii:

-„Niech nikt nie spożywa tego Ciała zanim Go nie uczci” (św. Augustyn)

-wzorując się na św. Pallottim: http://www.zak-pallotti.pl/index.php/sw-w-pallotti-duchowosc/155-sw-wincenty-pallotti-wzor-kultu-eucharystii

-św. Alfons Maria Liguori: „Ale też trzeba starać się przygotować należycie do tego wielkiego dzieła, wszystkie swe ćwiczenia duchowe kierując ku temu celowi. Nigdy też nie należy opuszczać dziękczynienia po tej Bożej uczcie; godzinę lub pół godziny wypadałoby poświęcić na gorące i serdeczne modlitwy i afekty dla tego kochanego gościa naszego. Święta Teresa powiada, że Jezus zasiada wtedy w duszy jakby na tronie miłosierdzia, by nam udzielać łaski. Oto jej słowa: „Po Komunii, nie traćmy ani chwilki; jest to bowiem dla nas wyborna okazja do zrobienia wielkich zysków… Jego Boski Majestat nie zwykł skąpo płacić za pobyt w gospodzie naszej duszy, jeśli tam tylko dobre znajdzie przyjęcie”  Tak w przygotowaniu się, jak też i przy dziękczynieniu niezmiernie użyteczną jest rzeczą rozważać te trzy punkty:

1. Kto jest ten, który przychodzi do nas? Jezus. 2. Do kogo przychodzi? Do mnie. 3. Po co przychodzi? Aby być ode mnie kochanym.             Do tych trzech uwag odnoszą się akty cnót: wiary, pokory, miłości; a temu zadość czynią krótkie te, ale z głębokim przejęciem wymawiane słowa: „wierzę, ufam, kocham!”.

-Szczególnie dla czcicieli Matki Bożej – propozycja św. Ludwika Grignion de Montfort w „Traktacie o doskonałym nabożeństwie do NMP”, rozdz.: Sposób zastosowania doskonałego nabożeństwa do NMP przy Komunii św. (od str. 93)

– A dziękczynienie po przyjęciu Komunii św.? Spuścizna Ojców Kościoła, świętych i papieży jest na ten temat obszerna, np. tutaj

„Tymczasem najważniejsza czynność po Mszy św. to należyte dziękczynienie. […] Święci byli zawsze mistrzami w życiu Bożym. Któż był gorliwszym w konfesjonale nad ks. Jana Vianney’a? Tłumy czekały codziennie przed jego konfesjonałem. Św. Proboszcz z Ars klękał po Mszy św. przed Najświętszym Sakramentem i modlił się pogrążony przez dłuższy czas w adoracji. Nikt z penitentów czekających nieraz godzinami na spowiedź świętą nie brał mu tego za złe.”

 

Reklamy

Posted on 8 lipca 2015, in Medytacje and tagged , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: