Monthly Archives: Kwiecień 2016

Schizma w Kościele – „Komunia dla każdego”!

Biskupi, którzy już dawno dopuścili osoby rozwiedzione w ponownych związkach do Eucharystii święcą obecnie triumfy. Kolejne episkopaty – w tym choćby filipiński – podkreślają, że od teraz przyjmą one zasadę „Komunia dla każdego” i nie będą odmawiać Eucharystii nikomu. 

Warto sobie przypomnieć, jakie jest stanowisko św. Kościoła w sprawie dopuszczania do komunii św. rozwiedzionych: https://gloria.tv/article/qTYpXCQLQMJ

https://gloria.tv/article/UKBUE84ZeQj

 

Reklamy

Tydzień biblijny czy eucharystyczny?

Wymyślono (grupa polskich biskupów – a może tylko jeden?), że trzeci tydzień Okresu Wielkanocnego będzie obchodzony jako tydzień biblijny. Przezacne i sympatyczne życzenie – problem tylko w tym, że nie w czas. To tak, jakby zaproponowano nam, że polskim obyczajem zupa i drugie danie wyląduje na śniadanie, a kawka z bułeczką na obiad. Dobry pomysł? Świetny, bo nowoczesny i oryginalny. Na tym chyba cała liczba plusów takiego pomysłu się kończy. Bo tak jak w posiłkach doczesnych musi być porządek, bo inaczej po prostu źle się czujemy, tak samo (a może i bardziej) powinien być zachowany porządek w Pokarmach – posiłkach duchowych. A dwoma największymi „daniami” katolików jest Słowo Boże – czyli przede wszystkim Pismo św. i Eucharystia. Kościół po Soborze Watykańskim II zwrócił nam szczególną uwagę na oba „Dania” w czasie Mszy świętej. Ale wyobraźmy sobie, że ktoś za jakiś czas wpadnie na nowoczesny pomysł, by zamienić miejscami Liturgię Słowa z Eucharystyczną. O, przepraszam, już tłumaczę się, dlaczego piszę o odwrotnościach. Bo tak się składa, że Kościół Święty poświęcił trzeci tydzień Okresu Wielkanocnego na rozważanie Tajemnicy Najświętszej Eucharystii – przede wszystkim poprzez teksty modlitw Mszy św. i Ewangelie. Duch Święty tak od wieków prowadził Kościół Święty, że wszystko było jasne, uporządkowane, klarowne. Możemy zauważyć, że każdy tydzień w okresie Wielkanocnym ma swoją przewodnią myśl. Np. pierwszy tydzień mówi nam oczywiście o Zmartwychwstaniu, czwarty tydzień o Dobrym Pasterzu.

Jednak nowoczesny pomysł na tydzień biblijny wprowadza tu duże zamieszanie (wrażenie takie, że jest „od czapy”). Czemu nie zrobić tygodnia biblijnego w czasie odpowiednim, gdy Liturgia Słowa kładzie nacisk właśnie na Słowo Boże??? Byłoby za prosto i za pięknie?? Chyba wiemy, od kogo pochodzi zamieszanie, chaos, wprowadzanie niepokoju, nieporządku? Od Złego Ducha.

Nic dziwnego, że tajemnica Eucharystii jest atakowana nawet przez biskupów i kapłanów, skoro wielu nie przyklęka już przed Panem Jezusem ukrytym w tabernakulum nawet na początku i końcu Mszy św.!!!!