Archiwa blogu

Spustoszona Winnica

droga krzyzowaW końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?” (Mt 21, 37-39). Przypowieść o robotnikach w winnicy nie dotyczy tylko historycznego wydarzenia odrzucenia i ukrzyżowania naszego Zbawiciela. Słowo Boże jest ponad czasem i mówi też i teraz – przecież Syn Boży jest obecny tak samo (tylko trochę niewidzialnie…) w całej pełni w Swoim Kościele w Najświętszym Sakramencie. „Uszanują Mojego Syna” (duże litery, bo przechodzimy na płaszczyznę rzeczywistości, a nie przypowieści) – szanowali, przynajmniej wyznaczeni do tej funkcji poświęceni słudzy Kościoła, pilnowali szacunku i czci dla „Dziedzica” przez ponad 1900 lat. Jednak prawdopodobnie w końcu lat 60-tych XX w. to się zaczęło zmieniać Read the rest of this entry