Anty-Jan Chrzciciel obecnie toruje drogę

Posłannictwem św. poprzednika Chrystusa było nie tylko wołanie na pustyni. Mało wilk-w-owczej-skorze.jpgzwraca się uwagę, że święty Poprzednik naszego Pana oddał swoją krew za sprzeciw wobec konkubinatu króla Heroda. Czyszczenie sumień ówczesnego Izraela z grzechów miało właśnie w tym swoje ukoronowanie aż do męczeństwa największego ze świętych (oczywiście oprócz Najświętszej Maryi). I jak Chrzciciel był tym, który przygotował drogę Chrystusowi, tak współcześnie anty-chrzciciel przygotowuje drogę antychrystowi. I ów anty-chrzciciel postępuje analogicznie, tyle że na odwrót. To właśnie „przygarnięcie” rozwodników (konkubinów) do Kościoła jest podstawą jego heretyckiej i straszliwie niszczącej działalności, która ma przygotować diabelski grunt dla antychrysta. O tym największym świętokradztwie, jakim jest dopuszczenie cudzołożników do Komunii św. pisaliśmy w poprzednich artykułach.


378546_anna_hp250_34Przyjmowanie Komunii św. w stanie grzechu śmiertelnego jest jednym z największych świętokradztw jakie zna Kościół. To czym w takim razie jest namawianie to takiego czynu na skalę masową wykorzystując do tego celu swoją władzę na Watykanie???!!! Wszystkim niedowierzającym, że tak straszne świętokradztwo jest zatwierdzone, mówię: obudźcie się i otwórzcie oczy! Schizma płynie z Watykanu i rozbija Kościół Chrystusowy od środka
obronaeucharystii.com

Reklamy

Posted on 4 grudnia 2016, in NADUŻYCIA!!! and tagged , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. Problem jest znacznie poważniejszy niż się wydaje. Jest takie twierdzenie o „nieomylności Papieża w sprawach wiary”, do którego dodano potem zwrot „i moralności”. Jak widać nie wszystko złoto co się świeci. Wszyscy zapomnieli, że źródłem moralności nie jest ani Papież, ani jakiś tam episkopat, ani biskup ani nawet spowiednik. A dlaczego zapomnieli? Dlatego, że nadęła ich wszystkich pycha, a ta jest grzechem. Co zatem jest źródłem moralności? Dla zdrowo myślącego katolika, jedynym i ostatecznym źródłem moralności jest Bóg, a nie jakieś ludzkie wymysły. Gdzie wyłożył Bóg moralność, której ma się trzymać człowiek? W Piśmie świętym a konkretnie w Dekalogu. Ale nie, będą różni hierarchowie prawem kaduka wymyślać jedne grzechy a drugie usuwać. Nawet jakieś podejrzane „przykazania kościelne” sobie powymyślali. A tymczasem jest napisane:
    „Ja świadczę
    każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi:
    jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył,
    Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.
    A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa,
    to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia
    i w Mieście Świętym –
    które są opisane w tej księdze.”
    Tak, że przestańcie drodzy wielebni hierarchowie wymyślać i zmieniać aby się na was nie spełniło to proroctwo.

    Polubienie

    • Antonio, puściliśmy Twój komentarz bardzo niechętnie, bo, wybacz, ale co nieco błądzisz.
      Ale nie tylko Ty masz ten problem, mają go i inni, więc może się przydać moja odpowiedź.
      Problem jest dogmatyczny i dotyczy hierarchii kościelnej. Pan Jezus ustanowił Swojego Namiestnika na ziemi – św. Piotra i Jego następców, czyli papieży. Dał im władzę tak wielką, że naginającą nawet decyzje samego Boga: „Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie”. Tym samym każdy następca św. Piotra w sprawach wiary i moralności jest nieomylny. Mimo wszystko zachowywano ostrożność w tej materii przez prawie 1900 lat chrześcijaństwa. Do Soboru Watykańskiego I. Na tym to Soborze ogłoszono dopiero jako dogmat nieomylność Papieża. Dogmat dotyczy wyłącznie Papieża, a nie np. nawet wszystkich biskupów i kardynałów razem wziętych. I nawet dalej Kościół zachowuje ostrożność, pilnując by Papież nie sprzeniewierzył się wierze i moralności – stąd jest wpis w Prawie Kanonicznym (Kanon 188.4; 1917 Code of Canon Law), który stwierdza, iż (nawet) Papież, który popełnił herezję, traci automatycznie swój urząd. A po pierwsze to oczywiście dogmat o nieomylności dotyczy prawdziwego papieża, wybranego prawowiernie. A historia zna przecież antypapieży. A poza tym proroctwa i Księga Apokalipsy wskazują na czasy ostateczne, w których dokona się ostateczna zdrada- skradzenie Tronu Piotrowego.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: